Działania na rzecz Łęgu i okolic w 2020 [RAPORT – JAKUB ŁOGINOW]

Koniec roku to czas podsumowań i raportów. W 2018 roku w ramach kampanii wyborczej do Rady Miasta obiecałem, że niezależnie od wyniku nie zostawię Mieszkańców Łęgu samych z problemami o których rozmawialiśmy i że postaram się podjąć w tej sprawie interwencje. Dzięki współpracy z think tankiem „Kraków dla Mieszkańców” a w 2019 roku również z biurem poselskim Grzegorza Lipca miałem narzędzia do podejmowania skutecznych działań w sprawach ważnych dla Łęgu. Poniżej przedstawiam raport z działań podjętych w roku 2020 w łęgowskich tematach.




Prawdopodobnie ostatni, gdyż w związku z zakończeniem współpracy z „Krakowem dla Mieszkańców” skończyły się też narzędzia dla skutecznych interwencji. Ze względu na okoliczności zewnętrzne na które nie mam wpływu, w nadchodzącym roku mogę dokończyć już rozpoczęte projekty związane z działalnością samorządową, ale nie mogę podejmować nowych. Obawiam się, że wywołałoby to nową falę hejtu i stalkingu, w tym ze strony „Gazety Wyborczej” oraz środowiska politycznego Raś-Krzysztonek-Moksa. Dlatego zgodnie z wcześniejszą deklaracją wygaszam swoją działalność w lokalnym samorządzie i skupię się póki co na dokończeniu już rozpoczętych projektów, równocześnie dziękując za zaufanie i wszystkie fajne rzeczy, które udało się dotychczas zrealizować.

Walka o poprawki budżetowe dla Łęgu i gniew Wojciecha Krzysztonka z frakcji Ireneusza Rasia

Łęg jest nawet nie od lat, jest od dziesięcioleci niedoceniany, ignorowany i zaniedbywany pod względem inwestycji w podstawowe kwestie jak chodniki, place zabaw, parki czy nawet kanalizacja. Pod koniec 2019 roku radny Łukasz Gibała zwrócił się do mieszkańców z prośbą o wskazanie najważniejszych kwestii, w których warto złożyć poprawki do budżetu na 2020 rok jeśli chodzi o Łęg. Z morza potrzeb wybrano następujące zadania:
· Przebudowa ulicy Niepokalanej Panny Marii wraz z budową brakujących chodników i kanalizacji burzowej
· Budowa chodnika wzdłuż ulicy Isep
· Budowa alejek i chodników łączących ulicę Sołtysowską z Tomickiego (element naszego Parku Woźniców).

Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że samorząd miejski jest aż tak upolityczniony i cyniczny, a głosowanie poprawek budżetowych to farsa niczym z parlamentów Białorusi i Rosji. W skrócie: akceptowana jest tylko część spośród poprawek radnych popierających Jacka Majchrowskiego niezależnie czy są dobre czy nie. To skutek targów politycznych a nie oceny merytorycznej – część poprawek ludzie prezydenta akceptują, część odrzucają. A następnie popierająca prezydenta większość odrzuca hurtem WSZYSTKIE poprawki zgłoszone przez opozycję, a więc przez radnych PiS i KdM. Dobre, nie dobre, nie ma znaczenia. Byłem w szoku i nie dowierzałem własnym oczom, gdy jako gość uczestniczyłem pod koniec roku 2019 w obradach budżetowych i obserwowałem, jak z politycznych przyczyn radni Krzysztonek, Sęk, Pietrzyk i inni odrzucają poprawki dla Łęgu tylko dlatego, że zgłosił je radny Gibała lub Drewnicki. Niewiarygodne, a jednak…

Petycja w sprawie inwestycji drogowo-kolejowych w Łęgu

Poprawki w sprawach Łęgu zostały odrzucone z przyczyn o których mowa powyżej, a fakt jak przeciwko Łęgowi głosowali radni z naszego okręgu (Sęk, Krzysztonek, Chrzanowski) został zaprezentowany opinii publicznej. Zainteresowanym radnym i ich środowisku politycznemu to opublikowanie jak kto głosował się nie spodobało, mówiąc delikatnie. Konieczność mojego wygaszania działalności samorządowej wiąże się w dużej mierze z tym epizodem – z politykami rządzącymi Hutą i mającymi koneksje tu i tam się nie wygra, niestety.

Postanowiliśmy jednak powalczyć o to, by odrzucone poprawki oraz inne ważne dla Łęgu kwestie zostały uwzględnione przez urzędników w inny sposób niż poprzez poprawki budżetowe. Tak powstała Petycja w sprawie inwestycji drogowo-kolejowych w Łęgu, której postulaty wciąż są aktualne.

Styczeń 2020 był czasem, kiedy zachęcaliśmy mieszkańców Łęgu i okolic (Lesisko, ulica Woźniców) do podpisania petycji. Osobiście rozniosłem około trzech tysięcy ulotek w tej sprawie, petycję podpisało ponad tysiąc mieszkańców, a więc co trzecia osoba która dostała ulotkę do skrzynki.

Walka z wiatrakami. O to co już dawno miało być zrobione, o chodniki, o ronda, Park Woźniców. O godność Mieszkańców i wysłuchanie ich potrzeb

Dalsze miesiące to czas walki na różnych poziomach o realizację zadań, które już dawno były obiecane i już dawno miały być zrobione. O przebudowę ulicy Niepokalanej Panny Marii o co Mieszkańcy zabiegają od 20 lat. O chodniki wzdłuż ruchliwej ulicy Podbipięty. O asfaltowe chodniki lub alejki łączące Sołtysowską z Tomickiego oraz Podbipięty z Padniewskiego. O Park Woźniców – w tym poprzez Budżet Obywatelski, w którym prezydent Jacek Majchrowski osobiście wykreślił nasz projekt mimo pozytywnej opinii Rady Budżetu Obywatelskiego i ponad tysiąca podpisów w petycji o przywrócenie projektu. O ronda na skrzyżowaniu ulicy Sołtysowskiej z Centralną oraz Sołtysowskiej z Na Załęczu, NPM i Podbipięty. O chodnik wzdłuż ruchliwej ulicy Isep między Wiklinową a Cuplową. O chodnik wzdłuż ulicy Sikorki. O budowę dawno potrzebnej drogi równoległej do Sołtysowskiej, łączącej ulicę Centralną z ulicą Na Załęczu. O nową szkołę dla Łęgu w zamian za tę bezmyślnie zlikwidowaną – ale o jej budowę nie kosztem terenów zielonych w rejonie ulicy Kamionki. O remonty chodników przy ulicy Sołtysowskiej i budowie brakującego chodnika w tej części Sołtysowskiej, gdzie tego chodnika wciąż nie ma. O czystość Łęgówki. O budowę chodnika przy hurtowni mleczarskiej na Tomickiego. O remont i budowę chodników wzdłuż ulicy Ciepłowniczej oraz posadzenie tam drzew, aby te przemysłowe okolice nie wyglądały, jakby przeszedł tędy niedawno atak kosmitów. I wreszcie – o kolej miejską do Łęgu.

Wszystko to wyśmiewane, zwalczane, niedoceniane przez większość urzędników, polityków i radnych. Byliśmy dla nich jak wyrzut sumienia. I właśnie dlatego, częściowo coś się udało wywalczyć, choć to wszystko jest bardzo kruche i raczej na papierze który można spalić lub wyrzucić do kosza, niż w rzeczywistości. No bo co tak naprawdę wywalczyliśmy? Kilkaset metrów wyremontowanych chodników na Załęczu, Ogłęczyźnie i Sołtysowskiej – fajnie, ale przeżylibyśmy bez tego, nie to jest najważniejsze. Jakieś rozpoczęte projekty, prace koncepcyjne dotyczące ronda, przebudowy Niepokalanej Panny Marii, nowych chodników na Isep oraz między Sołtysowską a Tomickiego. Niby fajnie. Ale to wszystko jest tylko papier, bez żadnej gwarancji, że rozpoczęte projekty dojdą do skutku. Oby w przyszłym roku to co poprzez nacisk społeczny udało się rozpocząć, nie skończyło się tylko na urzędniczych projektach pisanych do szuflady. Normalności i rozpoczęcia konkretnych prac budowlanych w tematach, o które wspólnie walczyliśmy w 2020 roku – tego na rok 2021 życzę wam wszystkim.

Jakub Łoginow




Jedna myśl na temat “Działania na rzecz Łęgu i okolic w 2020 [RAPORT – JAKUB ŁOGINOW]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *